Wszystko jest wszystkim

W pewnym miejscu eseju „Bohaterskie niebohaterstwo Gombrowicza” Kot Jeleński opisuje stosunek autora „Ferdydurke” do katolicyzmu. Czyni przy tym uwagę pod adresem tego ostatniego, wskazując na niebywałą zdolność mimikry, wchłaniania przez Kościół Rzymski nowinek filozoficznych, aż po akceptację ateizmu, czego koronnym dowodem ma być myśl Teihlarda de Chardin.
Tagi: Carl Schmitt, filozofia, Jeleński, literatura